Nadchodzące Królestwo Mesjasza
Rozwiązanie tajemnicy Nowego Testamentu

Sir Anthony Buzzard, Bt., MA (Oxon.), MA Th. 

Wprowadzenie

Świat naukowy znalazł się w impasie, podeumując próby zrozumienia życia i nauczania Jezusa. Od dawna ustalone i głęboko zakorzenione schematy myślowe uniemożliwiają pełne wniknięcie w ducha jego misji. Trudność leży po prostu w braku przychylności dla Mesjańskiego Królestwa, które leżało u podstaw wszystkiego, czego Jezus nauczał.

Ten tak zwany problem mesjańskiej świadomości Jezusa może zostać rozwiązany jedynie wtedy, gdy iczeni porzucą swoje uprzedzenia wonec mesjanizmu, który przenika Nowy Testament, a tak naprawdę całą Biblię. Wyjaśnianie religijnego dokumentu przez tych, którzy nie podzielają poglądów przedstawionych w samym dokumencie powoduje ogromne problemy. Tradycyjne chrześcijaństwo, zarówno konserwatywne, jak i liberalne, nie znajduje zbyt wiele czasu dla kwestie mesjańśkie, w takim sensie, w jakim Jezus i jego audytorium z I wieku rozumieli ten termin. Dopóki wyjaśniający nie przestawią się na hebrajski, mesjański punkt widzenia na środowisko, w którym Jezus nauczał, i nie zaczną podchodzić do niego z sympatią, dalej będą zaciemniać tego jedynego Jezusa historii i wiary, zarówno samego człowieka, jak i jego przesłanie.

Czytanie Nowego Testamentu przez foltr kościelnej tradycji miało miejsce tak długo, że nic innego jak teologiczna rewolucja może położyć mu kres. Ale są znaki zwiastujące nadzieję. Pod koniec XX wieku pojawił się nastrój, który może spowodować nowe spojrzenie na pisma Nowego Testamentu, niezbędne, aby dotrzeć do ich sedna. Pragnienie odkrywania jest obecne wśród teologów i zwykłych badaczy Biblii. To dowód, że dogmaty postbiblijnego chrześcijańska, których uścisk byl silny niczym imadło, zaczynają tracić moc oddziaływania.

To, czym należy się bezwłocznie zająć, to czytanie Nowego Testamentu, a także całej Biblii, w sposób umożliwiający jego jednobrzmiącemu przesłaniu przemawianie do nas. Ale musimy się wystrzegać odfiltrowywaniu tych elementów przekazu, które uznajemy za nieodpowiednie lub obce naszym nowoczesnym sposobom myślenia. Tak często zdarzało się, że uczeni decydują arbotralnie, które elementy Nowego Testamentu przyjmują jako istotne dla wiary. Jeśli nie są zwolennikami apokalipsy, Jezus, którego odnajdą w zapisach, nie powie nic dramatycznego na temat końca wieku. Jeśli będą szukali liberalnej postaci, znajdą ją w Jezusie. Jeśli reformatora społecznego, odkryją go w pismach chrześcijańskich.

Powszechnie uznaje się, że stanowiło to słabość metody naukowej w przeszłości. Niemniej jednak, współcześni teologowie w dalszym ciągu wykazują swoją niechęć w stosunku do mesjanizmu Jezusa, kiedy albo ignorują te jego wypowiedzi, które stanowią dowód, że wywodził się z najlepszej starotestamentowej i żydowskiej tradycji apokaliptycznej 1, bądź też obwiniają kościół Nowego Testamentu o puszczanie wodzy fantazji. Wiele wysiłku włożono w celu usprawiedliwienia Jezusa za nauki, które uznano za niewygodne lub nieakceptowalne.

Jeśli jednak czytamy Nowy Testament w jego hebrajskim kontekście i zagłębimy się w jego przesłanie, odkryjemy, że chrześcijaństwo, które się wyłoniło, jest zarówno spójne, jak i praktyczne, jednak różne w kilku ważnych względach od wiary, która zyskała popularność jako religia Jezusa i Apostołów.

To właśnie od nauk Jezusa jako głównego tematu należy rozpocząć każde studium. Na szczęście, świat naukowy jest jednomyślny w rozumieniu, co było tym tematem. Nawet pobieżne spojrzenie na relacje Mateusza, Marka i Łukasza pokazuje, że niewątpliwie było to Królestwo Boże.

Przypisy:

  1. Tj. związany z przyszłą interwencją Boga na ogromną skalę, z wykorzystaniem Jego przedstawiciela, Mesjasza, w celu ustanowienia nowego społeczeństwa – Królestwa Bożego.