Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: Niemodny Stary Testament

Na przestrzeni wieków Stary Testament nie zawsze miał dobrą prasę. Obecnie wielu chrześcijan przejęło sposób myślenia II-wiecznego chrześcijanina Marcjona (uznanego przez kościół powszechny za heretyka), odrzucającego Stary Testament jako skażony religią żydowską i przedstawiający nie prawdziwego Boga, ale Boga tego świata, krwawego i okrutnego. Zniechęca też sama nazwa – Stary Testament, której brzmienie każe odłożyć go na zakurzoną półkę.

Zanim tam jednak trafi, wspomnimy tylko, że taka nazwa nie jest do końca poprawna i wynika z błędnego tłumaczenia. Tym jednak zajmiemy się innym razem. Dziś przyjrzymy się pewnej wypowiedzi Jezusa Chrystusa i zastanowimy się, czy chrześcijańscy krytycy Starego Testamentu powinni nazywać się chrześcijanami, czy może marcjonitami.

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: tajemnice Pieśni nad Pieśniami

Zacznijmy jednak od najmniej starotestamentowej księgi Starego Testamentu – Pieśni nad Pieśniami. Jej treść budziła kontrowersje na przestrzeni lat (np. słynny talmudyczny zakaz: „Ktokolwiek wyśpiewuje Pieśń nad Pieśniach w sali bankietowej i czyni z niej rodzaj pieśni miłosnej, nie ma żadnego udziału w przyszłym świecie (t. Sanhedryn 12:10)”), a rabini do jej interpretacji stosowali remez, czyli sposób widzenia Pisma jako alegorii. W tym przypadku postrzegania związku opisanych kobiety i mężczyzny jako przymierza Boga i narodu Izraela.

To nie novum w kontekście Tanach – korzystając ze słownictwa zarezerwowanego dla małżeństwa, o związku Izraela z Bogiem pisał przecież:

  • prorok Ozeasz (Ozeasza 2:21: „Poślubię cię na wieki, poślubię w sprawiedliwości i prawie, w łasce i miłosierdziu”)
  • Izajasz (Izajasza 54:5: „małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, Jahwe Zastępów – to Imię Jego, a twym Wybawcą – Święty Izraela, Bóg całej ziemi – tak się Go nazywa”)
  • Jeremiasz (Jeremiasza 2:2: „Tak mówi Pan: Pamiętam wierność twej młodości, miłość twego narzeczeństwa, kiedy chodziłaś za Mną na pustyni, po ziemi, której nikt nie obsiewa”)
  • Ezechiel (Ezechiela 16:8: „Zobaczyłem cię i oto twój wiek był wiekiem miłości.
    Rozciągnąłem nad tobą połę swego płaszcza i okryłem twoją nagość, związałem się z tobą przysięgą, wszedłem z tobą w przymierze – wyrocznia Pana BOGA – i stałaś się Moja”).

Słowa, które miał wypowiedzieć Rabbi Akiwa (autor wspomnianego wcześniej zakazu), mówią wiele o rozumieniu tej księgi:

Cała wieczność nie jest warta tyle, ile jeden dzień z Pieśni nad Pieśniami, który dany został Izraelowi, ponieważ wszystkie biblijne księgi są święte, ale Pieśń nad Pieśniami jest najświętsza z najświętszych.

Nawet Karaimi, którzy znani są z literalnego podejścia do Biblii (dlatego też odcięli się od judaizmu rabinicznego), zauważali alegorię, która stanowiła klucz do interpretacji tej księgi. Salmon ben Jeroham, żyjący w 10. wieku karaimski egzegeta, pisał:

Od początku księgo do wersetu 7:10 każde wyrażenie określające człowieka odnosi się do Stwórcy; od wersetu 7:10 do końca księgi takie wyrażenia odnoszą się do Mesjasza, syna Dawida. Za każdym razem, gdy stosowana jest forma żeńska, intencją jest opisanie zgromadzenia Izraela.

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: Pieśń nad Pieśniami 7:13

I dziś zajmiemy się właśnie wersetem 7:13, który zgodnie z interpretacją niewierzącego przecież w Jezusa z Nazaretu jako Mesjasza, odnosi się do Chrystusa (Mesjasza), syna Dawida. Zacytuję je z Przekładu Nowego Świata:

Mandragory wydały swój zapach, a przy naszych wejściach są wszelkiego rodzaju najwyborniejsze owoce. I nowe, i stare zachowałam dla ciebie, mój miły.

Tłumaczenia polskie się różnią, jednak wybrałem to, bo jest ono bliskie wersji Septuaginty

(„Mandragony już woń rozsiewają, a tuż przy naszych drzwiach wszelkie owoce: nowe przy starych. Dla ciebie, mój umiłowany, zachowałam je”; dla ścisłości w LXX, jest to werset 7:14)

i Wulgaty (bazujący na Wulgacie przekład noszący imię Jakuba Wujka, mimo że uwzględniający liczne poprawki komisji rewizyjnej, dostosowujące go do brzmienia Wulgaty klementyńskiej, dokonane już po śmierci autora:

„Mandragory dały wonność. W bramach naszych wszelakie jabłka: nowe i stare, miły mój, zachowałam tobie).

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: „stare i nowe”, a może tylko nowe?

Kluczowe słowa w tym wersecie to:

I nowe, i stare zachowałam dla ciebie

Pismo wielokrotnie wyznacza dla wierzących nowy horyzont, zapowiadający przyjście nowych rzeczy. Pan JHWH przez usta proroka Izajasza zapowiadał:

Oto stworzę nowe niebiosa i nową ziemię, więc poprzednie rzeczy nie będą wspomniane, ani nie przejdą przez myśl

to cytat z Izajasza 65:17; echa tych słów słyszymy w Objawienie 21:5 – „Oto wszystko czynię nowe”.

Zachariasz wspominał o „pannach, którym zostanie zapewnione młode wino” (Zachariasza 9:17, motyw panien i wina wykorzystany w NT).

W końcu w Jeremiasza 31:31 czytamy:

Oto nadchodzą dni – wyrocznia Pana – kiedy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze (to właśnie niefortunne tłumaczenie tych słów o przymierzu z listu do Hebrajczyków przez autora Wulgaty stało się podstawą do nadania nazwy Stary Testament).

Czy jednak nie ma miejsca na stare, oprócz nowego, zgodnie ze słowami Oblubienicy („I nowe, i stare zachowałam dla ciebie”)?

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: zachowywać, ale co i jak?

Szczególnie, że słowo zachować, a także przechować czy ukryć – צָפַן (cafan) wykorzystywane jest przez natchnionych autorów Biblii do opisywania przechowywania skarbów powierzonych przez Boga, w tym przykazania i mądrość.

Synu mój, jeśli słów mych posłuchasz i zachowasz (CAFAN) moje przykazania (Przysłów 2:1, także Przysłów 7:1)

Mądrzy swą wiedzę gromadzą (CAFAN), usta głupiego grożą zniszczeniem (Przysłów 10:14)

Hiob w chwilach udręki mówił:

Nakazami warg Jego nie gardzę, słowa ust Jego przechowuję (CAFAN) w sercu (Hioba 23:12)

Sformułowania „w sercu” nie ma w oryginale, ale tłumacz ks. prof. Kazimierz Romaniuk poprawnie wydobywa znaczenie tego hebrajskiego słowa i jego ładunek emocjonalny dla czytelnika.

Wracamy więc do słów Oblubienicy i przeczytajmy raz jeszcze jej słowa, dynamicznie je oddając:

I nowe, i stare skarby Boże zachowałam w sercu dla ciebie

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: Oblubienica, jej Umiłowany i mandragory

To jedna z czterech rzeczy, którą Oblubienica dzieli z Oblubieńcem, trzy pozostałe odnoszą się do wspólnego miejsca zamieszkania:

1) miejsce spoczynku / łoże (Pieśń nad Pieśniami 1:16)
2) wspólny dom z cedru i cyprysu (Pieśń nad Pieśniami 1:17)
3) ziemia, w której mieszkają razem, gdzie widać kwiecie i słychać gruchanie synogarlic (Pieśń nad Pieśniami 2:12); w wersecie mowa też o przycinaniu pędów winorośli – możliwe nawiązanie w NT (por. Jana 15:2).

Zanim przejdziemy do kolejnego kroku w naszej interpretacji, chciałbym zwrócić uwagę na maestrię autora Pieśni nad Pieśniami. Na początku i końcu tego wersetu znajdują się dwa słowa:

„Mandragory (הַֽדּוּדָאִ֣ים – hadudaim) oraz umiłowany (דּוֹדִ֖י – dodi)”.

Łączy jej wspólny rdzeń. Mandragory mają ten sam rdzeń, co umiłowany – teraz przeczytajmy oba słowa w swoich podstawowych formach דּוּדַי (dudaj) – דּוֹד (dod), a więc rdzeń to następujące litery: dwukrotnie litera dalet i waw pomiędzy nimi. Mandragory bywają często określane jako jabłka miłości. Potwierdza to Biblia – możemy znaleźć ciekawe nawiązanie w ks. Rodzaju 30:14, gdzie Ruben znajduje mandragory i przynosi je swojej matce Lei, a tymczasem żąda ich Rachela, która, uzyskawszy je, mówi potem do Jakuba:

Do mnie przyjdź, bo nabyłam cię za mandragory mego syna.

I autor sprawozdania biblijnego dodaje:

I spał z nią owej nocy.

Mandragora dojrzewa albo wczesną wiosną, albo jesienią podczas zbiorów (w zależności od gatunku), wtedy roztacza charakterystyczny zapach, do którego nawiązuje Oblubienica. Zwróćmy uwagę na korelację świąt wiosennych i jesiennych, które mają kluczowe znaczenie w Bożym planie.

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: bramy niebiańskiego Jeruzalem?

Wyrażenie „w naszych bramach” stanowi nawiązanie do wspólnego zamieszkania, o czym już wspominałem, a co przywodzi na myśl podobną ilustrację z Ks. Objawienia, gdzie również występuje Oblubienica:

Ujrzałem też miasto święte Nową Jerozolimę, zstępującą z nieba od Boga i przygotowaną jako oblubienica przyozdobiona dla swego małżonka (Objawienia 21:2).

Święte miasto, do którego wiedzie dwanaście bram (Objawienia 21:12), wiąże się też pośrednio z mandragorą, czyli owocem. W tym mieście rośnie „drzewo życia, dające dwanaście owoców, każdego miesiąca wydające swój owoc, a liście drzewa – dla uzdrawiania narodów” (Objawienia 22:2).

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: czym jest stare i nowe?

A co z wyrażeniem „nowe i stare”? W kontekście owoców, przymiotnik „stary” nie brzmi dobrze, szczególnie, że w tekście hebrajskim słowo „peri” nie występuje i zostało dodane przez tłumaczy (w LXX pojawia się słowo „ακρόδρυα” – akrodrua”, pierwotnie oznaczające orzechy, ale później szersze znaczenie obejmuje wszelkie drzewa, wydające np. figi czy winogrona – za: Robert Parker, „Polytheism and Society at Athens”). W hebrajskim oryginale mamy jedynie מְגָדִ֔ים (megadim), czyli coś przyjemnego bądź cennego. Zwykle oddawane jako „cenne rzeczy”, bądź wręcz dary:

A o Josefie rzekł: „Błogosławiona od Wiekuistego ziemia jego; darami (meged) nieba, rosy i toni rozlanej pod nią (Powtórzonego Prawa 33:13)

Na marginesie, autorzy Biblii utożsamiali owoce z darami, rzeczami danymi przez Boga – zwróćmy uwagę na grę słów w kolejnym wersecie:

Powtórzonego Prawa 33:14: bogactwem owoców i obfitymi plonami miesięcy (Biblia Paulistów).

Autor używa zarówno słowa תְּבוּאָה (tewua – często tłumaczone jako owoce), a także מֶּ֖גֶד (meged), które pojawia się najpierw przed słowem „owoce” – „bogactwo owoców”, a potem przed słowem plony – גֶּ֥רֶשׁ (geresz) – obfite plony.

Podsumowując, sformułowanie „nowe i stare”, zachowane przez Oblubienicę, budzi skojarzenia z czymś cennym i obfitym, niekoniecznie literalnie postrzeganym owocem.

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: Pan Jezus o uczniach Królestwa

I właśnie do tych słów zdaje się nawiązywać Pan Jezus, który mówił, cytowany w Ew. Mateusza 13:52:

Dlatego każdy znawca Prawa, który stał się uczniem Królestwa Niebios, podobny jest do człowieka gospodarza, który wyciąga ze swojego skarbca to, co nowe i stare.

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: czym jest skarbiec

Pan Jezus używa tu greckiego słowa „θησαυρός” (tesauros) – skarbiec, który nieodmiennie kojarzy nam się z miejscem przechowywania rzeczy cennych. O magach czytamy (Mateusza 2:11):

I otworzywszy swe skarby „θησαυρός”, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę

Wśród błogosławieństw Izraela była obietnica otrzymania skarbów:

Pan może ci otworzyć ten wspaniały skarbiec, niebo, aby dać deszcz twojej ziemi w porze dla niego przewidzianej i błogosławić wszystkim pracom twoich rąk (LXX)

Dla uczniów Mesjasza nie liczą się zyski materialne, za którymi gonią synowie królestw ludzkich. Przeczytajmy 3 wersety z nauk Pana Jezusa z Kazania na Górze – każdy z nich zawiera interesujące nas słowo (Mateusza 6:19-21):

(19) Nie gromadźcie sobie skarbów („θησαυρός”) na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą, a złodzieje włamują się i kradną.
(20) Ale gromadźcie sobie skarby („θησαυρός”) w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą, a złodzieje nie mogą się włamać ani ukraść.
(21) Gdzie bowiem jest twój skarb („θησαυρός”), tam będzie i twoje serce.

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: piękno, ale i władza

Widzimy więc, że Pan Jezus podaje przykład uczonego w Piśmie, który poznaje tajemnice Królestwa Niebieskiego jako jego uczeń, a wśród jego skarbów są rzeczy stare i nowe. Warto rozważyć kontekst tego rozdziału. W wersecie 46. (Mateusza 13:46) Królestwo Boże zostaje porównane do drogocennej perły, którą nabył kupiec. Jej cena wynosiła wszystko to, co miał. Przywodzi to na myśl wygląd Oblubienicy (Pieśń nad Pieśniami 1:10):

Powabne są twe policzki wśród kolczyków, twa szyja ozdobiona perłami (Biblia Ekumeniczna) (bądź „w sznurze koralików” – Przekład Nowego Świata) / użyty tutaj חֲרוּזִים – charuz to wyraz, który występuje tylko raz w Biblii. Jednak w językach syriackim i arabskim oznacza naszyjnik, na którym umieszczone są drogocenne kamienie)

W Biblii to symbol nie tylko piękna, ale i darowanej władzy. Józef (którego rola w Egipcie stanowi naczelny przykład prefiguracji Chrystusa) otrzymuje złoty łańcuch jako symbol władzy („zawiesił złoty łańcuch na jego szyi” – Rodzaju 41:42); podobnie Daniel („Belszasar rozkazał (…) włożyć mu na szyję złoty łańcuch” – Daniela 5:29). Oblubienica otrzymuje wielki skarb, który jest również zapowiedzią władzy, jaką otrzyma:

I uczyniłeś ich dla Boga naszego królestwem i kapłanami, a będą królować na ziemi (Objawienia 5:10).

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: kiedy nauczyciel zostaje uczniem

Wracając do słów Pana Jezusa, mówi on o „każdym uczonym w Piśmie”. To właśnie oni byli nauczycielami ludu, autorytetami, którzy stanowili wyrocznię w interpretacji Prawa. Tymczasem tu Pan Jezus nazywa jednego z nich uczniem. Tylko taka postawa zgodna jest z zarysowanym przez niego ideałem:

Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście (Mateusza 23:8; porównaj: Mateusza 18:4).

Do Królestwa Bożego nie jesteśmy prowadzeni przez samozwańczych nauczycieli, którzy skupiają wokół siebie grono „uczniów”. Wezwanie naszego Nauczyciela – Chrystusa nakazuje każdemu z nas przyjąć postawę ucznia.

Pan Jezus i Pieśń nad Pieśniami: stare skarny stają się nowymi w oczach błogosławionych

Uczony w Piśmie sięga również po „stare rzeczy” do skarbca. Skarbcem są Pisma, które przecież zna doskonale. W końcu je objaśnia, tłumaczy i interpretuje. Jednak jako uczeń zostaje zaproszony do wydobycia z nich czegoś, co dotychczas uchodziło jego uwadze. Do zobaczenia w historiach, poezji, nakazach czegoś więcej, niż może się wydawać sceptycznemu co do Pism czytelnikowi.

Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo (Jana 5:39; Biblia Tysiąclecia)

– mówił w innym miejscu Pan Jezus, dając wyraźną wskazówkę, że prawda o nim zawarta jest w „Prawie i Prorokach”. Dlaczego wcześniej uczony w Piśmie nie widział czegoś więcej, a teraz na nowo staje się uczniem? O tych, którzy „patrzą, a nie widzą, i słuchają, a nie słyszą, ani nie rozumieją” mówił Pan Jezus w innym miejscu w tym samym rozdziale 13.:

A on odpowiedział im: Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, ale im nie jest dane

– podkreślał i kontynuował:

spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które mówi: Słuchając, będziecie słyszeć, ale nie zrozumiecie i patrząc, będziecie widzieć, ale nie zobaczycie.

Tę grupę, na której wypełniło się proroctwo Izajasza, Pan Jezus kontrastuje z tymi, którym dane było zrozumieć:

błogosławione wasze oczy, bo widzą, i wasze uszy, bo słyszą Bo zaprawdę powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło widzieć to, co wy widzicie, ale nie zobaczyli, i słyszeć to, co wy słyszycie, ale nie usłyszeli.

Dlatego „stare i nowe”, które wydobywa gospodarz, a co stanowi subtelną aluzję do wersetu z Pieśni nad Pieśniami, nie muszą się nawzajem wykluczać. Stare jest cenne, ale dzięki miłości naszego Ojca – Boga, zaczynamy widzieć w starym – nowe. Dlatego czytając tzw. Stary Testament i odkrywając jego skarby, wyciągajmy je i zachowujmy w naszym sercu z entuzjazmem kupca, który właśnie nabył drogocenną perłę, której wartość przewyższa wszystkie inne skarby. Uważajmy, żeby nie zgubić jej w naszej drodze do Królestwa.

źródło: własne / Israel Bible Centre / TheTorah.com / Song of Solomon (H. P. Mansfield)