Artykuł w rozbudowie
To majestatyczna, pełna chwały myśl przewodnia Biblii: Bóg zostaje objawiony jako realna osoba. Podstawową zasadą chrześcijaństwa jest to, że Jezus jest Synem Boga. Jeśli Bóg nie jest realną istotą, wtedy nie jest możliwe, aby miał Syna, który jest ,,obrazem postaci jego” (Biblia Brzeska). Greckie słowo właściwie oznacza Jego ,,substancję”. Co więcej, rozwinięcie osobistej, żywej relacji z ,,Bogiem” staje się trudne, jeśli ,,Bóg” jest jedynie konceptem w naszym umyśle. Tragiczne jest to, że większość religii posiada nierzeczywistą, nieuchwytną koncepcję Boga.

Ponieważ Bóg jest tak nieskończenie większy od nas, wiele osób nie może przyjąć do wiadomości czytelnej obietnicy, że ostatecznie zobaczymy Go. Niemożliwym jest, aby grzeszny człowiek ujrzał Boga (Ks. Wyjścia 33:20) – chociaż można założyć, że gdyby nie nasza grzeszność, Bóg jest rzeczywiście istotą, którą można ,,zobaczyć”. Izraelowi zabrakło wiary, aby zobaczyć ,,postać” Boga (Jana 5:37). Taka wiara jest wynikiem poznawania Boga i wiary w Jego słowo:

Błogosławieni czyści w sercu, bo oni Boga zobaczą (Ew. Mateusza 5:8)

Jego (Boga) słudzy będą Mu służyć: i zobaczą Jego twarz; a Jego imię (imię Boga – Objawienia 3:12) będzie na ich czołach (Objawienia 22:3-4).

Taka jest wspaniała nadzieja: jeśli naprawdę w to uwierzymy, może wywrzeć ona głęboki i praktyczny wpływ na nasze życie:

Szukajcie ze wszystkimi pokoju i uświęcenia, bez którego nikt nie będzie oglądał Pana (Hebrajczyków 12:14)

kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Siedzącego na nim (Mateusza 23:22)

(2) Ukochani, teraz jesteśmy dziećmi Boga, a jeszcze się nie okazało, czym będziemy. Wiemy, że gdy się okaże, będziemy podobni do Niego, gdyż zobaczymy Go takim, jaki jest.
(3) A każdy, kto ma w Nim tę nadzieję, oczyszcza się, tak jak On jest czysty (1 Jana 3:2-3)

W obecnym życiu nasze zrozumienie niebiańskiego Ojca jest bardzo niepełne, ale możemy spoglądać w przyszłość, patrząc poprzez nieprzeniknione ciemności obecnego życia, oczekując spotkania z nim na samym końcu. Nasze ,,widzenie” Go bez wątpienia będzie wiązało się z naszym większym rozumowym poznaniem Jego osoby. W ten sposób z absolutnej otchłani ludzkiego cierpienia Hiob mógł cieszyć się całkowicie własną osobistą relacją z Bogiem, której w pełni doświadczy na koniec dziejów:

(26) Potem skóra moja się wyprostuje i w ciele moim zobaczę Boga.
(27) To ja go właśnie zobaczę, oczy moje Go ujrzą, nie kto inny; nerki moje omdlewają w mym wnętrzu (Hioba 19:26-27)

A apostoł Paweł wołał, żyjąc w bólu i niepokoju:

Teraz widzimy niejasno, jak w zwierciadle, lecz później — twarzą w twarz. Teraz poznaję częściowo, lecz później poznam tak, jak i ja jestem poznany. (1 Koryntian 13:12)

Dowody ze Starego Testamentu

Te obietnice z Nowego Testamentu opierają się na dowodach ze Starego Testamentu, świadczących o osobowym Bogu. Trudno wyrazić, jak istotne jest zdanie sobie sprawy odnośnie natury Boga, jeśli mamy posiąść prawdziwe zrozumienie tego wszystkiego, czego dotyczy religia oparta na Biblii. Stary Testament konsekwentnie mówi o Bogu jako osobie; relacja osoba-osoba z Bogiem, o której mówią zarówno Stary, jak i Nowy Testament jest wyjątkowa dla prawdziwej chrześcijańskiej nadziei. Oto następujące mocne argumenty przemawiające na rzecz Boga jako osoby: