Zobacz także: Plan czytania Biblii w rok

Księga Kaznodziei 5:1

Pilnuj  swoich kroków , gdy idziesz do domu Bożego, i bądź  skłonny  raczej ku temu, aby słuchać, niż  dawać ofiarę  głupich.
Nie wiedzą oni bowiem, że źle czynią.

Więcej o wersecie
Powiązane wersety [TSK]
 swoich kroków  Rodzaju 28:16-17; Wyjścia 3:5; Kapłańska 10:3; Jozuego 5:15; 2 Kronik 26:16; Psalm 89:7; Izajasza 1:12-20; 1 Koryntian 11:22; Hebrajczyków 12:28-29
 skłonny  Dzieje 10:33; Dzieje 17:11; Jakuba 1:19; 1 Piotra 2:1-2
 dawać ofiarę  Rodzaju 4:3-5; 1 Samuela 13:12-13; 1 Samuela 15:21-22; Psalm 50:8-18; Przysłów 15:8; Przysłów 21:27; Izajasza 1:12-15; Izajasza 66:3; Jeremiasza 7:21-23; Ozeasza 6:6-7; Malachiasza 1:10-11; Hebrajczyków 10:26
Księga Kaznodziei 5:1

Księga Kaznodziei 5:1

Księga Kaznodziei 5:2

Nie mów pochopnie i niech twoje serce nie wypowiada pospiesznie słów przed Bogiem.
Bóg bowiem jest w niebie, a ty na ziemi.
Niech więc niewiele będzie twoich słów.

Księga Kaznodziei 5:3

Bo z wielu zajęć przychodzi sen, a mowa głupca z wielu słów.

Księga Kaznodziei 5:4

Gdy złożysz Bogu jakiś ślub, nie zwlekaj z jego wypełnieniem, gdyż w głupcach nie ma on upodobania.
Cokolwiek ślubujesz, wypełnij.

Księga Kaznodziei 5:5

Lepiej jest nie ślubować, niż ślubować i tego nie wypełnić.

Księga Kaznodziei 5:6

Nie pozwól, by twoje usta przywiodły do grzechu twoje ciało i nie mów przed aniołem, że to był błąd.
Dlaczego Bóg miałby się gniewać na twoje słowa i obrócić wniwecz dzieło twoich rąk?

Księga Kaznodziei 5:7

Gdzie bowiem jest wiele snów, tam też wiele słów i marności.
Ale ty bój się Boga.

Księga Kaznodziei 5:8

Jeśli widzisz w prowincji ucisk ubogiego i wypaczanie sądu i sprawiedliwości, nie dziw się temu, gdyż ten, który jest wyższy od najwyższych, czuwa, a są wyżsi od nich.

Księga Kaznodziei 5:9

Korzyści z ziemi służą wszystkim.
Nawet królowi służy pole.

Księga Kaznodziei 5:9

Księga Kaznodziei 5:10

Księga Kaznodziei 5:10

Kto kocha pieniądze, nie nasyci się pieniędzmi, a kto kocha bogactwa, nie będzie miał z nich pożytku.
Także i to jest marnością.

Księga Kaznodziei 5:10

Księga Kaznodziei 5:11

Księga Kaznodziei 5:11

Gdy dobra się mnożą, mnożą się też ci, którzy je zjadają.
Cóż więc za pożytek ma z tego właściciel? Jedynie to, że patrzy na nie swoimi oczami.

Księga Kaznodziei 5:12

Słodki jest sen robotnika, czy je mało, czy dużo, ale obfitość bogatego nie daje mu spać.

Księga Kaznodziei 5:13

Jest ciężka bieda, którą widziałem pod słońcem: bogactwo przechowywane dla właściciela na jego własną szkodę.

Księga Kaznodziei 5:14

Takie bogactwo bowiem przepada przez złe zajęcia.
A syn, którego spłodzi, nie będzie miał nic w swoich rękach.

Księga Kaznodziei 5:15

Jak wyszedł z łona swojej matki, tak też nagi wróci, jak przyszedł, i nie zabierze nic ze swojej pracy, co mógłby wziąć do ręki.

Księga Kaznodziei 5:16

Także i to jest ciężką niedolą, że jak przyszedł, tak odejdzie.
Cóż więc za pożytek, że trudził się na wiatr?

Księga Kaznodziei 5:17

Po wszystkie swoje dni jadał w ciemności, smutku, chorobie i gniewie.

Księga Kaznodziei 5:18

Oto co zobaczyłem: rzecz dobra i piękna to jeść i pić, i cieszyć się dobrem ze wszelkiego swego trudu, który człowiek podejmuje pod słońcem po wszystkie dni swego życia, jakie dał mu Bóg.
To bowiem jest jego działem.

Księga Kaznodziei 5:19

Dla każdego też człowieka, któremu Bóg dał majątek i bogactwo, i dał mu możliwość, by z nich korzystał i odbierał swój dział i radował się ze swojego trudu – to jest dar Boga.

Księga Kaznodziei 5:19

Księga Kaznodziei 5:19

Księga Kaznodziei 5:20

Nie będzie bowiem wiele pamiętał o dniach swego życia, gdyż Bóg go wysłuchuje, napełniając jego serce radością.

przekład: Uwspółcześniona Biblia Gdańska więcej o Biblii Gdańskiej tutaj